Słoneczne spotkanie z Agnieszką Frączek

  • 2.06.2017, 22:46
  • TOK
Słoneczne spotkanie z Agnieszką Frączek

W majowy poranek (31.05.) w Czytelni Głównej Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury miało miejsce wyjątkowe spotkanie z autorką wierszy i opowiadań dla dzieci Agnieszką Frączek. Na spotkanie przybyły dzieci z klas Ia, Ib i IIIb ze Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Va ze Szkoły Podstawowej nr 2 wraz z opiekunami. Liczną publiczność powitała pani dyr. Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury Renata Teresa Korek i bibliotekarka Karolina Kurczewska. Pani Agnieszka to przemiła, ciepła i skromna osoba, która swoją wypowiedź rozpoczęła od pytania jak powstaje książka. Bo od książki należy zacząć, aby zrozumieć czym jest trudna sztuka pisania. Najczęściej autorzy książek korzystają z wyobraźni, faktów z życia wziętych i otaczającego nas świata. W swoich książka Agnieszka Frączak korzysta z jeszcze jednego ważnego źródła inspiracji, a mianowicie języka polskiego. Pomimo tego, że na Uniwersytecie Warszawskim wykłada wiedzę o języku niemieckim, język polski wciąż ją zachwyca i zadziwia. Nasze poranne rozmowy autorka rozpoczęła wierszami „Słoń na spadochronie” i „Znam taki sklepik”. Uwielbia zwierzęta co przejawia się w jej twórczości o czym sama mówi. W dzieciństwie marzyła o psie, którego po nieustannych prośbach i „wierceniu dziury w brzuchu” dostała od rodziców. A na wspomnienie tego wydarzenia powstały wiersze; „Byle nie” i „Porządek”. Siedem lat temu na wakacjach wraz z rodziną uratowali kotkę z jej pięciorgiem kociąt. Część z nich znalazła nowe domy, dwa zamieszkały z państwem Frączek. W tym momencie rodzina powiększyła się o kolejne zwierzaki i obejmuje 6 kotów i psa Lotkę. W wyniku tych przeżyć powstały kolejne wiersze o kocim języku, „Gruu” i „Ani Mru-Mru”. Pisać zaczęła w wieku 33 lat, a inspiracją do tego pomysłu były narodziny dziecka i czytane mu książki. Od tego czasu powstało około 80 książek, kolejne utwory czekają w szufladzie, bo jak sama mówi:  „Najczęściej w życiu brakuje mi czasu”. Od kiedy pamięta interesowała się językiem, słownikami i słowotwórstwem. Jej książki „ Wierszem po mapie, „Byki jak byki” czy „Berek literek” bawią i uczą młodego czytelnika, a przy okazji gimnastykują buzię i język. Autorka odpowiedziała na wszystkie pytania publiczności, rozdała mnóstwo autografów i „uśmiechniętych buziek” oraz wysłuchała własnego wiersza, który  zaprezentowała Jessica Nizioł. Dziękujemy za przesympatyczne spotkanie, za radość płynącą z czytania i słuchania wierszy Agnieszki Frączek. Spotkanie odbyło się w ramach „Ulicy Poetów”.

TOK
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe